Czy Ty naprawdę wiesz, co to jest wada wymowy?

Z reguły pod pojęciem wady wymowy społeczeństwo rozumie zjawisko, gdy dziecko nie mówi jakiejś głoski i zamienia ją na inną (np. zamiast „sz” mówi „s”). Ok, to jest prawda. Ale tylko częściowa.

3439448703_f102d6cb83_z
Źródło: flickr.com/ fot. Jinx! CC BY-SA 2.0

Czym tak właściwie jest wada wymowy?

Nie będę Was tu raczyć definicjami  z książek logopedycznych, bo nie o to tu chodzi. A poza tym jest ich tyle, że trudno wybrać tą jedną. Jednak krótko pisząc, wada wymowy to KAŻDA nieprawidłowa realizacja jakiejś głoski. Mówimy więc tu o:

  • zamianie brakującej głoski, np. „sz” czy „r”, które są zastępowane „s” lub „sz” (najczęściej, bo może się zdarzyć, że w tym miejscu pojawia się każda inna głoska), „l” czy „j”
  • zupełnym opuszczaniu głoski (zamiast szkoły pojawia się „koła”, a zamiast roweru – „owe”
  • to, z czego najrzadziej otoczenie zdaje sobie sprawę – głoska jest, ale jest mówiona w innym miejscu, niż powinna, czyli w nieprawidłowy sposób, np. dziecko mówiąc „s” wsuwa język między zęby.

Zdarza mi się słyszeć od Rodziców, gdy u ich dziecka rozpoznam np. wywołaną już do tablicy międzyzębówkę, że czego ja chcę od ich brzdąca, przecież „syczy pięknie, jak każdy normalny wąż” (autentyczna wypowiedź Rodzica). No tak, syczy. Ale w żadnym razie nie syczy pięknie.

Zróbmy taki eksperyment. Jedynym jego warunkiem jest to, żeby Twoja wymowa „s” była właściwa (zęby bardzo blisko siebie, usta w lekkim uśmiechu, język leży na dole, tworzy delikatną rynienkę, czubek języka przy dolnych zębach, powietrze wylatuje do przodu, a nie czasem w bok, do policzka). Wysuń język, niech „siedzi” między zębami. A teraz powiedz „ssssssss….”. Już? No to teraz powiedz „ssss…”, tak jak mówisz je normalnie. Brzmi inaczej? To pierwsze syczenie było takie przytępione? To znaczy, że eksperyment został przeprowadzony prawidłowo.

A tak przy okazji skup się na tym, w jaki sposób Ty syczysz. Jeśli wydaje Ci się, że coś tam układa się nie tak, jak powinno, albo słyszysz, że Twoje syczenie nie brzmi tak

 

to skonsultuj się (nie, nie, nie z lekarzem ani farmaceutą, bo wielce prawdopodobne jest, że tego nie wiedzą). Skonsultuj się z logopedą, bo wygląda na to, że masz wadę wymowy.

Taka ciekawostka. W języku polskim ŻADNA głoska nie jest realizowana w taki sposób, że język wsuwa się między zęby. Żadna też nie jest realizowana bocznie. Wszelki inny zdeformowany sposób też jest niewłaściwy.

Każda głoska ma swój, jedyny właściwy, sposób realizacji. KAŻDE odstępstwo od tej prawidłowej realizacji jest wadą wymowy.

 

Można mówić, że logopedzi się czepiają, że po co się zajmować głoską, która jest. A, że brzmi nie do końca tak, jak powinna… No i co z tego, najważniejsze, że jest, że rozumie się, co dziecko mówi.

Dlaczego się zajmować? Bo to nie jest prawidłowa wymowa. Bo deformacja jednej głoski praktycznie zawsze pociąga za sobą deformację innych głosek. Bo może i wypowiedź jest w większym stopniu zrozumiała (choć według mnie zdeformowane głoski utrudniają zrozumienie), ale na pewno nie jest najprzyjemniejsza dla ucha odbiorcy. Bo nigdy nie wiadomo, kim w przyszłości będzie chciało być Twoje dziecko. A może będzie chciało być dziennikarzem w radiu czy telewizji i jedyną przeszkodą stanie się wada wymowy?

4,207 total views, 3 views today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge