Co powinno umieć niemowlę, które ukończyło 9 miesięcy?

dymek komentarze1Co powinno umieć 9-miesięczne dziecko?

Oliwii stuknęło już 9 miesięcy.  Za nią kolejny pracowity miesiąc, w trakcie którego opanowała nowe umiejętności ; doskonaliła też te, które nabyła wcześniej.

Mały przegląd tego, co na temat umiejętności brzdąca mówi literatura („Pierwszy rok życia dziecka” oraz „Encyklopedia zdrowia dziecka”)

Co powinno umieć niemowlę, które ukończyło 9 miesięcy?

 

Zdrowo i prawidłowo rozwijający się maluch:

– za wszelką cenę chce przesunąć się w kierunku zabawki, która go mocno zainteresuje;

– przygląda się spadającym przedmiotom

– reaguje na dźwięk własnego imienia;

– rozumie kilka słów, np. „nie”, „cześć”;

– samodzielnie je palcami;

– bawi się w chowanego robiąc „a kuku”.

 

Zdrowo rozwijający się maluch może też chcieć umieć:

– z pozycji siedzącej podciągnąć się do stania ;

– do przodu: raczkować, pełzać, czołgać się, przesuwać na pupie;

– z leżenia na brzuszku przejść do siadu;

– wyrazić swoje niezadowolenie, gdy chce mu się odebrać zabawkę;

– stać trzymając się czegoś;

– bez zrozumienia mówić „mama” i „tata”.

 

Ambitny 9-miesięczny niemowlak potrafi:

– bić brawo robiąc „kosi-kosi” i pomachać na pożegnanie („pa-pa”);

– przespacerować się po pokoju trzymając się mebli;

– rozumie, że czegoś „nie wolno”, ale niekoniecznie jest zadowolone z tego, że tego właśnie nie wolno.

 

Nadambitny 9-miesięczniak:

– samodzielnie siada

– toczy piłkę w stronę rodzica;

– pije z kubka;

– podnosi przedmioty korzystając z chwytu pęsetowego (używając kciuka i palca wskazujacego);

– przez chwilę samodzielnie utrzymuje się na nogach;

– ze zrozumieniem używa słów „mama” i „tata”;

– mówi też coś więcej;

– reaguje na polecenie zobrazowane gestem, np. gdy podczas wyciągania ręki w stronę dziecka mówimy „Daj mi to”.

 

Dotychczasowy bilans Oliwii.

W tym miesiącu mamy poważny efekt rehabilitacji – przy postawieniu młodzieży do pozycji czworaczej zaczyna się utrzymywać na rączkach. Po chwili jeszcze upada na nos, ale często próbuje się sama podnieść robiąc swoiste pompki 😉 Tylko ta głowa jest taaaaaaka ciężka:) Jest to jej niebywały sukces patrząc po tym, jakim jest słabiutkim  leniuszkiem. Poza tym powiedzmy, że przesunie się w kierunku zabawki, ale musi być mega mocno zmotywowana.

Zdarza jej się odwrócić z brzuszka na plecy.

Podejmuje próby siadania z pozycji leżącej, póki co bezskuteczne; przekręca się więc na brzuszek.

Jesteśmy na początku drogi do odbutelczenia się – młodzież nauczyła się pić z kubeczka przez słomkę. Radzi sobie coraz lepiej, robiąc coraz większe łyki i jednocześnie wylewając poza otwór gębowy coraz mniej 😉 Do kubeczka Lovi360 nadal nie pała miłością, nie ogarnia jeszcze co ma z nim zrobić i się denerwuje. Daję jej chwilę odpoczynku, ale jednak będę próbować co jakiś czas. Ja nie wiem, z Wiką jakoś szybciej poszło 🙂 Chyba, że od razu przesiądziemy się na zwykły kubeczek.

Obraz 896

Obraz 894

Obraz 898

Jednym z jej ważniejszych osiągnięć, które sprawiło, że nie jest w końcu całodzienną Ryczką-Kwiczką, jest to, że nauczyła się w końcu efektywnych drzemek. Już nie budzi się po półgodzinie, niewyspana, marudna, płaczliwa i zła. Pierwsza jej drzemka trwa od 1,5 godziny do czasem 2-2,5 godzin! Spanie popołudniowe jest już krótsze, bo trwa godzinkę najczęściej, ale jest wystarczające. Stało się to kluczem do sukcesu, usystematyzował jej się plan dnia i w końcu wszystko ma ręce i nogi 🙂 Nie zmienia to oczywiście faktu, że sam proces zasypiania idzie opornie, trwa od 5 do 25 minut, i rzadko kiedy zasypia spokojnie; najczęściej udaje syrenę strażacką, zawodzi, miauczy, gryzie paluszki, usiłuje mnie przekonać, że ona wcale nie chce spać, ale w końcu pada w objęcia Morfeusza 🙂

 

A tutaj skrót tego, co Oliv potrafiła już wcześniej. Czasem zapomina, że pewne umiejętności już posiadła, ale czasem uda się wyprosić.

Perfekcyjnie i w pół sekundy przekręca się z pleców na brzuszek, często wręcz uniemożliwiając wygodną zmianę pieluszki, ponieważ wyraża stanowczy protest przy próbie odwrócenia jej z powrotem, trzeba więc robić wszystko na odwrót.

Siedzi już właściwie bardzo pewnie, ale jednak jeszcze często się przewali, raz przypadkiem, innym razem – celowo.

Używa chwytu pęsetowego, dzięki czemu perfekcyjnie potrafi złapać nawet coś, co ja ledwie mogę dostrzec. No i oczywiście znalezisko momentalnie ląduje w dziobasku.

Obraz 908

Obraz 905

Gaworzy na potęgę. Z sylab składa wszelkie ta-ta-ta, ba-ba-ba, pa-pa-pa, jakieś błe-błe i mnóstwo innych trudnych do rozszyfrowania „słów”. Ma-ma-ma jeszcze się nie doczekałam (chyba znów mi przyjdzie długo na to czekać 🙁 ). Ogólnie rzecz biorąc – gadatliwe z niej stworzonko.

Uwielbia robić parskające motorki, wibruje paluszkami po ustach.

Z racji tego, że jedną z jej ulubionych zabawek jest garnuszek na klocuszek, to ochoczo wykorzystujemy go w zabawach. Młodzież umie wyciągać i wrzucać klocki, uderza o siebie dwoma klockami, robiąc „bum bum stuk” (również jak ją o to poproszę). Zresztą, stuka też czym popadnie i w co popadnie.

Obraz 876

Obraz 873

Pilnie obserwuje przemieszczające się przedmioty, a zwłaszcza chrupki kukurydziane czy wafle ryżowe, za które by oddała wszystko 😉

Doskonale rozumie, gdy się jej czegoś zabrania, bardzo intensywnie mi się wtedy przygląda. Wie, że „nie” oznacza, że czegoś nie wolno, najczęściej jest to ciągnięcie mnie czy Wiktorii za włosy, gryzienie albo zbyt mocne klepanie po twarzy. Ale często wystawia mnie na próbę i sprawdza, czy faktycznie tego nie wolno robić. Zna również znaczenie słowa „daj” i „podaj„, przede wszystkim, gdy są poparte gestem, ale bez niego też sobie radzi. Rozumie to nawet do tego stopnia, że jak np. poproszę ją o podanie klocka, który jest schowany w garnuszku, to najpierw go wyciągnie, a potem poda. Generalnie bardzo lubi zabawę w „daj-proszę„.

Obraz 878

Obraz 858

Gdy jest bardzo zainteresowana jakąś zabawką a jej ją zabiorę, to potrafi pięknie i donośnie pokazać, jak bardzo jej się ten pomysł nie podoba.

Bardzo często i chętnie robikosi-kosi„, ale jednak częściej używamy słowa „bije brawo”, jak ma humor i chęci to pokaże, jak robi „pa-pa„, jaka jest duża i ile jej głowa ma problemów (a ma tyle, że „ojojoj” 😉 ). Do tego przybija „piąteczki” i daje „cześć„. I uwielbia tańczyć. Gdy usłyszy swoje ulubione melodie, to się wygina na boki i nuci po swojemu. Reaguje też na słowo „taniec” i „tany-tany„.

Obraz 923

Obraz 925

Uwielbia pieski. Jak zobaczy beagla moich rodziców czy labradorka sąsiadów – mamy wielki pisk i okrzyki radości, machanie rączkami, kopanie nogami (przypomina wtedy sarenkę w biegu), cały arsenał radosnych reakcji.

 

Na koniec jeszcze 2 gadułki-pierdółki 🙂

Obraz 883

Obraz 885dymek komentarze1

 

 

22,656 total views, 13 views today

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

CommentLuv badge